W tym samym dniu, o tej samej godzinie co Bieg Rydzyński, w Poznaniu rozpoczął się jeden z największych biegów Niepodległościowych na dystansie 10km, na starcie którego stanęło blisko 15 tysięcy biegaczy, w tym nasze klubowe małżeństwo Asia i Maciej oraz Przemek. Jak wspomina Asia, z domu wyruszyli bardzo wcześnie rano ok godz. 7:00, po to aby zdążyć odebrać pakiety na Międzynarodowych Targach Poznańskich. Po odebraniu pakietu, w którym była bluzka techniczna oraz czapeczka z logiem biegu, ekipa miała jeszcze chwilę, aby zwiedzić Rynek oraz Plac Wolności. Przed godz 11:00 biegacze udali się na al. Niepodległości, gdzie był usytuowany start. Organizatorzy wyszli z propozycją, aby każdy uczestnik ubrał białą lub czerwoną czapeczkę, którą otrzymał w pakiecie, po to aby na linii startu utworzyć piękną, białą- czerwoną flagę. Kochani, efekt oszałamiający!:) Odśpiewanie hymnu, krótka rozgrzewka i goooołł!!! Pognali przed siebie, aż się za nimi kurzyło :) Jak zawsze wierni kibice nie zawiedli. Małżeństwo Kasprzaków na metę wbiegło z piorunująco dobrym czasem 49,43min, co dało Asi swoją życiówkę na dystansie 10km. Tuż za nimi z czasem 56,00min wbiegł pełny radości Przemek :) A na mecie, jak przystało na 11 listopada na każdego czekał przepyszny Rogal Marciński oraz pamiątkowy medal. Dobra, dobra to się trochę posililiśmy, a teraz czas szybko się pakować do auta i lecieć do Gostynia na kolejny bieg Rodzinny z okazji jakże ważnego święta dla Polski. Gratulacje Asia, Maciej i Przemek :) idziecie jak burza!!!! :)